Interpretuj to jak chcesz człowieku lecz przemyśl to…
Gdy wbiegasz do owego lasu drzewa gałęziami rysują ci twarz boleśnie
mimo to dalej Kroczysz przed siebie gdy już myślisz że złapałeś Boga za
nogi wtedy przewracasz się spoglądasz za siebie szukając przyczyny
okazuje się że to korzeń drzewa olewasz to wstajesz dalej biegniesz
wtedy wpadasz na drzewo z impetem przewracasz się i trzeba je obejść a
gdy już jesteś głęboko w lesie zaczyna padać deszcz cudem znajdujesz
jedno drzewo które cie całkowicie zasłoni od deszczu przyjmując na
siebie całą ulewę. . .
Czyli ludzki las wielu stawia ci kłody pod nogi inni dają nadzieję a
po chwili niszczą to… A jeszcze pojedyncze jednostki drzew osłonią cię
które są rzadkością…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz