uczę się żyć….
uczę się robić każdy kolejny krok….
krok by to co nowe…
mogło być realne….
by to co inne mogło być naturalne…
ale niestety…
moja głowa….
ona tak bardzo blokuje….
moje serce…
czy ono w ogóle jest…..
gdzie jesteśmy….
gdzie tak naprawdę się zatrzymaliśmy….
w którym momencie popełniliśmy błąd …
gdzie serce przestało bić….
od tamtej pory rozum umiera….
próbuje uczyć się na nowo żyć….
ale wychodzi mu to tak nieporadnie….
tak mało rozum wie…..
tak mało rozumie…..
próbuję…. ale niestety…
jeżeli serce nie zmartwychwstanie…. rozum czeka śmierć….
powolna….
męczeńska śmierć….
uczę się robić każdy kolejny krok….
krok by to co nowe…
mogło być realne….
by to co inne mogło być naturalne…
ale niestety…
moja głowa….
ona tak bardzo blokuje….
moje serce…
czy ono w ogóle jest…..
gdzie jesteśmy….
gdzie tak naprawdę się zatrzymaliśmy….
w którym momencie popełniliśmy błąd …
gdzie serce przestało bić….
od tamtej pory rozum umiera….
próbuje uczyć się na nowo żyć….
ale wychodzi mu to tak nieporadnie….
tak mało rozum wie…..
tak mało rozumie…..
próbuję…. ale niestety…
jeżeli serce nie zmartwychwstanie…. rozum czeka śmierć….
powolna….
męczeńska śmierć….
Pięknie - plagiat kolejny.
OdpowiedzUsuń